Wygrana Maćka Lewandowskiego na Kite Ride Bonaire

Wygrana Maćka Lewandowskiego na Kite Ride Bonaire

Zapraszamy na relację z imprezy Kite Ride Bonaire nadesłanej przez Maćka Lewandowskeigo do naszej redakcji. 


Przygoda zaczęła się od długiej podróży busem do Amsterdamu, później transfer na Schipol, moja ulubiona część podróży czyli spanie na lotnisku na quiverze i 10 h w samolocie. 15 czerwca o 16.00 jestem na Bonaire. Po wyjściu z samolotu wita mnie 30 stopni, piękne słoneczko, ciepły wiaterek ze wschodu i palmy. Po wyspie jeżdżą prawie same pickupy, więc na pace od pick’upa transportują nas do hostelu i na powitalną kolację. Następnego dnia ruszamy z objazdową wycieczką po wyspie, wieczorem pierwsza sesyjka na spocie. Wygląda to wszystko dobrze, zwłaszcza kolor wody, która bardziej turkusowa to już nie może być.

Zawody rozpoczynają się 17 czerwca konkurencją Hangtime Big Air. Niektóre race’owe latawce mają naprawdę dobrą windę. Chłopaki pokazują przy tym szereg oldschoolowych tricków. Wtorek jest poświęcony na walkę o ostatnią dziką kartę, która pozwoli startować w zawodach. Wygrywa ją 16-stoletni Jop z Holandii. No i przede wszystkim we wtorek wstawiają do wody 2 pierwsze przeszkody - szerokiego boxa i 28 m rooftopa Heinekena. Cisnę pierwsze przejazdy na boxie, zajawa na maxa. Później oglądam prosów jak atakują rooftopa. Wygląda łatwo, więc próbuje i zaliczam zarówno kilka ładnych przejazdów, jak i kilka solidnych gleb.

19 czerwca odbywa sie Ride With The Pro’s. Każdy zawodnik dostaje pod opiekę kilku chętnych, którzy chcą podszkolić swoje umiejętności. Na koniec mały show i ocena kto zrobił największe postępy.

20 i 21 czerwca to dni dla Nas. Mamy 1h sesyjkę na pokazanie wszystkich najlepszych tricków z wody i na przeszkodach. W połowie sesji flat bar box, odmawia współpracy i pęka na 2 części. Na szczęście wciąż został nam rooftop i kicker. Zarówno w czwartek jak i w piątek zaliczam naprawdę dobre przejazdy. Mało gleb, dużo mocy w wykonywanych trickach. Po naszych sesjach na wodę wskakują prosi i pokazują na co ich stać.

Oficjalne Wyniki:

 

Wild Cards

Best Kicker - Maciek Lewandowski

Best Slider - Maciek Lewandowski

Best Slicks- S. Akkersijk

Best Session- C. Zweers

 

Wyniki Pro

Best Kicker - S. Light

Best Slider - B. Parker

Best Slicks - A. Hadlow

Best Overall - B.Parker

 

 

Najbardziej żałuje, że od samego początku nie chciano nas skonfrontować z Prosami. Zrobiono sztywny podział My i Oni. Przeniósł się on też na sprawy organizacyjne, i bardzo często o nas zapominali. Szkoda bo na większości eventów, dzika karta ma za zadanie wprowadzić cię do głównego eventu. Jakość przeszkód też pozostawiała wiele do życzenia, średnio po 10h od wstawienia do wody rozpadały się na 2 części. W przyszłym roku obiecują, że się poprawią.

 

Dosyć marudzenia. Jestem naprawdę szczęśliwy, że udało mi się tu przyjechać, dzięki wsparciu ze strony eventu oraz firm Nobile i Koka. Wyspa jest naprawdę śliczna i tutejszy sposób życia spodoba się chyba każdemu. Na wszystko jest czas, nikomu się nie spieszy. Mi najbardziej spodobała się lokalna fauna. Płyniesz sobie na kite’cie i mijasz delfiny, żółwie i pelikany. Za to prowadząc auto musisz uważać na iguany, które akurat wygrzewają się na drodze oraz dzikie osły. Super !!! Totalnie inny świat.

No i oczywiście przeszkody. Dzięki pływaniu na wake’u, wiedziałem, że mi się to spodoba, ale to jest chyba nawet większy fun, zwłaszcza na kickerze. Ten event upewnił mnie na 100%, że to jest właśnie sposób w jaki chce pływać i się rozwijać.

Szukam kolejnych eventów tego typu, i wierzę, że uda mi się znaleźć sponsorów by pojechać na wszystkie. Koniecznie, też trzeba postawić kilka przeszkód w Rewie. Chłopaki z KiteGang są bardzo otwarci na tego typu propozycje, więc czas zamienić plany w rzeczywistość.

 

Maciek „Młody“ Lewandowski (Nobile Kiteboarding, Koka Wear, Hydrosfera.pl, WakeProjekt, SkyHigh, Alternative Longboards)


Źródło: Maciek Lewandowski, WGWK, Blue Drop Photo, ActiveEye Photo

Komentarze

Dodaj komentarz